Sum 41 - Slipping away

2007-04-16

jest tyle rzeczy do powiedzenia. czasami brakuje sił i słów, by opisać to wszystko do końca. swój lęk, radości i smutki, a także to, że ktoś stanął na Twojej życiowej drodze i jest dla Ciebie bardzo ważny...

to takie trudne. słucham jego ulubionego utworu. nie wiem, co on w nim widzi, ale z biegiem czasu, ta sama piosenka stała się i moją ulubioną. coś to oznacza, prawda? tak samo, jak lęk i jak to, ze niedługo się nabawię wrzodów.
już dawno tak nie pisałam. czytam "samotność w sieci". piętna książka. płakałam przy niej. mimo, że jestem dopiero w pierwszej połowie, już wiem, że ta książka stanie się moją ulubioną. chyba jak nikt potrafię się wczuć w sytuację głównych bohaterów. dla mnie to proste. bo ja, od jakiegoś czasu, przeżywam moją samotność w sieci.czym to sie charakteryzuje? jesteś uzależniony/a, od osoby, z którą rozmawiasz. ta osoba mieszka w miejscu niedostępnym Tobie na co dzień, a porozumiewacie się tylko i wyłącznie przez internet. gdy tej osoby nie ma, nie potrafisz spokojnie zasnąć. ta osoba jest w Twoich snach. marzysz o niej, ale wiesz, że jest dla Ciebie nieosiągalna. boli Cię, jeśli nie możesz sie z nią spotkać. a gdy już dochodzi do spotkania, to nie wiesz, co zrobić. jak się zachować, żeby nie wyszło głupio.
nadzieja matką głupich, ale jak każda matka kocha swoje dzieci. ja wierzę, że w tej sprawie uśmiechnie się do mnie szczęście. że w końcu będę mieć farta i nikt mi tego nie odbierze.
ale samotność jest smutna. mówią, że samotnicy sami wybierają sobie swój los.to nieprawda. jestem jedynaczką. zawsze wszystkiego się bałam. nigdy nikt nie zawracał sobie gitary moją osobą. ja po prostu byłam. żyję na przekór innym. nie odnajduję się w dużej grupie ludzi. moim celem jest osiągniecie czegoś, co da mi pouczcie spełnienia. tylko tyle. wierzę, że samotność, której wcale sobie nie wybrałam, kiedyś mnie opuści.
że kiedyś będę miała możliwość porozmawiania z kimś o każdej porze dnia i nocy.
i nie tylko przez internet.
pozdrawiam serdecznie.
ja


...

Dopisałabym coś jeszcze. Niechaj to będzie cytat: "(...)zauważył, ze kobiety najbardziej przywiązują się do mężczyzn, którzy potrafią je wysłuchać, okazywać im czułość i doprowadzać do śmiechu." - J.L. Wiśniewski (S@motność...)

skomentuj